rozmowa z parterem

Pamiętacie złote myśli? Dzisiaj mam dla Was coś podobnego, tylko zamiast pisać, będziemy rozmawiać. Na moim kanale na YT poruszam tematy związane z naszą sferą intymną i pomyślałam, że warto zrobić coś, żeby parom łatwiej było ze sobą o tym wszystkim rozmawiać. Wiem, że wiele z Was nie ma oporów przed pytaniem drugiej strony nawet o najintymniejsze rzeczy, ale to wcale nie jest standard. Poruszanie takich tematów bywa kłopotliwe, ale jeśli potraktujemy to jako rozwijającą zabawę, to może będzie łatwej. Zestaw pytań – bo warto…Czytaj dalej „Pogadaj z nim – 36 pytań łóżkowych”

niezależność finansowa

Chciałam zrobić to od dawna, jednak z różnych względów zwlekałam. Najpierw z finansowych, w końcu w niektórych sytuacjach moja marna pensyjka okazywała się całkiem przydatna. Wiedziałam jednak, że to tylko stan przejściowy. Później górę wzięło myślenie naszpikowane stereotypami, których tak nienawidzę. Nie lubiłam swojego etatu, pracowałam na infolinii, ale miałam święty spokój. Nie w pracy, ale podczas rozmów z rodziną i znajomymi. Pracowałam jak każdy normalny człowiek i jak większość, za pieniądze, które nie pozwoliłyby mi na samodzielne utrzymanie. I tutaj dochodzimy do sedna. Wszystko…Czytaj dalej „Zaryzykowałam swoją niezależność finansową”

katar u mężczyzny

Przesilenie wiosenne, pogoda niezdecydowana, raz leje, zaraz pada śnieg, a w poniedziałek świeci słońce. Zwolnienia z pracy sypią się, aż miło. W internecie powstaje multum poradników jak przetrwać ten czas chorób z mężczyzną, gdy my też chorujemy jednocześnie. W końcu wszyscy podobno wiemy, jak chorują mężczyźni, umierają na katar, a przy bólu gardła wybierają gustowną trumnę. Za to kobiety zawsze są silne, niestraszny im zapchany nos. I tak doprowadzą dom do perfekcji, a na dokładkę zajmą się umierającym na katar mężem. Amerykańscy naukowcy Tfu, tym…Czytaj dalej „Mężczyźni nie umierają na katar. To my chcemy być niezniszczalne”

walentynki

Zawsze, gdy mówi się o związkach wszyscy podkreślają, że trzeba pracować we dwoje. I ja się z tym zgadzam! Tylko jednocześnie nie można zapominać o sobie. W końcu to ze sobą jesteśmy na zawsze i jest mnóstwo czynników, które warto przepracować samodzielnie, żeby później żyło nam się lepiej z drugą osobą. Dla mnie ta indywidualna praca nad sobą jest zawsze najtrudniejsza. Doskonale wiem, że pewne rzeczy muszę zrobić samodzielnie, żeby poprawić jakość związku. Od dawna staram się powoli nad tym wszystkim pracować, raz wychodzi lepiej,…Czytaj dalej „Co zrobić dla siebie, żeby było lepiej we dwoje”

tatuaż a związek

Byłoby najlepiej, gdyby nasz wygląd w przestrzeni publicznej nie miał żadnego znaczenia. Myśląc utopijnie, w związkach to też byłaby najlepsza zasada. Tylko utopie są niemożliwe do zrealizowania. W końcu oprócz tego, że lubimy swoje charaktery, długie rozmowy i zainteresowania, to pociągają nas nasze ciała. Zapach, wystające żebro, pieprzyki i intymne szczegóły. Dobieramy się w pary patrząc na swoją fizyczność, analizując nie tylko cechy charakteru, ale też zadając sobie pytanie, czy z chęcią wpuścimy danego faceta do łóżka. Później, gdy już dzielimy razem i łóżko i…Czytaj dalej „Nasze ciała, a ich upodobania”

swisslab

  Jesteś z nim już jakiś czas. Nie myślisz o jego przeszłości, chociaż wiesz, że miał kogoś wcześniej. Zresztą też przechodziłaś przez różne związki i wiesz, że liczy się to co jest teraz. Do tego znasz jego byłą, jest miła. Zawsze ładnie uczesana, ma modne ubrania, biały uśmiech. Normalna dziewczyna jakich wiele. Nawet nie przychodzi Ci do głowy, że mogła być na coś chora. Nie chcesz też myśleć o tym, że Twój ukochany od kilku lat może być zarażony jedną z tych dziwnych chorób, o…Czytaj dalej „Ufam, kocham, badam się”

rokposlubie

Rok temu postanowiliśmy sformalizować to, co łączyło nas przez lata. Chociaż byłam pewna, że ślub nic w naszym przypadku nie zmieni wszyscy byli pewni, że zawsze coś zmienia. Nawet w mądrych książkach o relacjach czytałam, że zmienia się optyka, patrzenie na związek, a to wszystko pociąga za sobą kolejne zmiany. Po roku muszę stwierdzić, że wiele się zmieniło. Wiele zostało po staremu, to samo mieszkanie, dwa koty, ten sam facet z jedną różnicą. Jakiś taki wyraźniejszy ostatnio, ale to za sprawą optyka, a nie zmiany…Czytaj dalej „Czy ślub coś zmienia?”

randki

Nigdy nie lubiłam gdy ktoś płacił za mnie w restauracji czy kinie. Niestety nadal dla wielu kobiet nie do pomyślenia jest żeby zapłaciły za swój posiłek, nie mówiąc o tym, żeby pokryły cały rachunek. Dla mnie zrzucanie obowiązku płacenia na mężczyznę jest mimo wszystko niesamowicie niezręczne. Zabierz mnie! Wiecie, że w czasach dość odległych, ale jednocześnie pamiętanych przez nasze prababcie, a nawet babcie kobiety nie chodziły same do restauracji? Musiały czekać na zaproszenie, a pójście samej do takiego miejsca było sensacją. W restauracjach podawano kobietom…Czytaj dalej „Kto płaci na randce”