Stereotypy płciowo-komputerowe

Categories Feminizm
kobiety programują

Pisałam już o stereotypach płciowo-finansowych i płciowo-jedzeniowych, czas zmierzyć się z tymi komputerowymi. Chociaż nasze podejście do świata się zmienia, a wokół jest mnóstwo inicjatyw, które zachęcają kobiety do pisania kodu, albo uczestniczenia w konferencjach branżowych, stereotypy związane z technologią widać dość wyraźnie. Te wszystkie inicjatywy, które mają na celu zmieść z powierzchni ziemi podejście, że kobieta nie nadaje się do technologii, są niesamowicie potrzebne. Tylko nadal kobiety zaprasza się bardzo rzadko w roli prelegentek na różne zloty, a w firmie mojego męża przewaga programistów nad programistkami jest ogromna. Tak samo w zaciszu domowym, często kobiety oddają walkowerem wszystko, co związane z technologią pod czujne oko swoich partnerów. Nic dziwnego, że stereotypów płciowo-komputerowych mamy pod dostatkiem.

Kobiety nie nadają się do programowania

Teoretycznie wszystkie wiemy, że to okropny stereotyp. W praktyce nawet na forach dla freelancerów jest wiele ogłoszeń kierowanych wyłącznie do mężczyzn. Mnóstwo osób ma zakodowane w głowach, że programowanie to domena facetów.

A wiecie, że nawet przy programowaniu komputera ENIAC pracowały kobiety i to właśnie pisząc kod? Jeden z pierwszych języków programowania stworzyła także kobieta. Dziewczyny mogą programować tak samo dobrze, jak mężczyźni. Problem polega na tym, że często chęć do nauk ścisłych jest w nich zabijana stanowczo za wcześnie.

Kobiety nie znają się na sprzęcie

Takie przekonanie funkcjonuje zarówno w naszych domach, jak i w firmach. W zeszłym roku robiłam mały wywiad ze znajomą programistką, może pamiętacie fragment wypowiedzi Justyny.

Wcześniej jednak pracowałam jako serwisant komputerowy i w bezpośrednim kontakcie z klientem niejednokrotnie zdarzało się, że panowie woleli jednak porozmawiać z kolegą.

Przekonania, że nie znamy się nawet na własnym sprzęcie, są niesamowicie krzywdzące. A sugerowanie w serwisie komputerowym, że wolimy porozmawiać z facetem, to po prostu buractwo, ale jak widać, nadal się zdarza.

Mężczyźni zawsze ogarniają sprzęt

Kolejne przekonanie, które wynika pewnie po trochu z innych stereotypów, ale jest krzywdzące w stosunku do mężczyzn. Nie wiem, jak można zakładać, że ktoś umie daną rzecz, tylko dlatego, że jest mężczyzną. Znam mnóstwo mężczyzn, którzy nie umieją zrobić na komputerze nic ponad przeglądanie internetu i włączenie gry. Są po prostu przeciętnymi użytkownikami, którzy traktują komputer jako rozrywkę i czasami źródło bieżących informacji. To jest bardzo w porządku, skoro sami nie czują potrzeby zagłębiać się w to bardziej. Wkurza mnie jednak, że mimo wszystko nawet największy męski nieogar w sprawach komputerowych jest uznawany na pierwszy rzut oka za bardziej kompetentnego, niż kobieta.

Myślę też, że przez takie podejście zdarza się mężczyznom udawać, że wiedzą więcej na dany temat, niż wskazuje stan faktyczny. Tak jakby czuli się zobowiązani wiedzieć, jak zainstalować drukarkę czy usunąć wirusa. Wywieranie na kimś presji, że powinien coś wiedzieć, też jest słabe, zarówno w odniesieniu do technologii, jak i wyników meczu.

Kobiety nie potrzebują dobrego sprzętu

Ile razy słyszałam, że taki drogi komputer nie jest mi potrzebny. Niektórym nie mieście się w głowie, że mogę na nim odpalać coś więcej, niż przeglądarkę i fejsa. Często spotykam się z podejściem, że mężczyźni muszą mieć wpasioną maszynę, która uciągnie nawet najnowsze tytuły gier. A gdy pracują w branży IT, komputer z najlepszymi flakami to oczywistość. Za to kobiety są kojarzone z lekkim sprzętem, do podstawowych czynności. Na szczęście od dawna wiele z nas też lubi pograć w wymagające gry, pracuje chociażby na takich programach jak Photoshop, czy Adobe Premiere, a to wymaga zazwyczaj sprzętu trochę z wyższej półki.

Takich stereotypów związanych z programowaniem i komputerami jest na pewno więcej. Ja wymieniłam te, z którymi sama miałam styczność. Pewnie też jakieś zauważacie, podzielicie się?

Cześć, mam na imię Sylwia. Pokazuję, że feministki to fajne i szczęśliwe babeczki. Piszę o feminizmie, siostrzeństwie i dziewczyńskich sprawach! Prowadzę też kanał na YT o wszystkim co intymne.